Znowu opuściłam bloga na dosyć długo.. To jest tak, że raz mam czas a raz nie mam, zwłaszcza, że piszę jeszcze na fotoblogu a czas spędzam też na facebooku, asku, od niedawna na howrse.. A jak wiadomo, nie żyję samym internetem, stąd brak czasu ;-) Co u mnie? Szkoła się kończy, koniec 2 klasy, od września witaj 3 klaso technikum. Zapowiadają się piękne wakacje, ale czy tak piękne jak te rok temu i jeszcze bardziej wstecz? Tak jak przestałam czuć "magię świąt" podczas Bożego Narodzenia czy Wielkanocy (pomijając to, że nie wierzę), tak jakoś inaczej odczuwam też wakacje. Tak jak co roku wakacje, koniec roku, to było coś wspaniałego, takie jaranie się tym wszystkim, klimatem, słońcem, spędzaniem czasu nad jeziorem, zabawami do późnych godzin, tak teraz mniej zaczęło się to liczyć. Coraz częściej łapią mnie takie rozkminy, czuję, że życie ucieka mi z rąk, przemija przed oczami i śmieje mi się w twarz.. Dlaczego? Mam wielkie wyrzuty sumienia, że się marnuję, nie wiem dlaczego. Zaciskam pięści i biorę się w garść. Już w piątek, po zakończeniu wyjeżdżam do najważniejszej w moim życiu - Kasi. Nie ważne co się dzieje. Trzymajcie się i życzę miłych wakacji. Postaram się jeszcze odezwać ;-)
środa, 26 czerwca 2013
wtorek, 2 kwietnia 2013
sesja, fot. 2.04.2013r.
niedziela, 31 marca 2013
!
Dzisiaj dodam kamerkowe zdjęcia z małpami.
Zrobiłam sobie wczoraj końcówki włosów czerwoną szamponetką. Śmiesznie to wyszło, ale chyba muszę poprawić. Dzisiaj śniadanie zjedzone o 10, następnie z Karolcią obejrzałyśmy HP cz. 3 (wczoraj wieczorem 2 oglądałyśmy), zjadłyśmy ciasta, niedługo obiad, po obiedzie do cioci znowu na wyżerkę.. Jak dzisiaj nie pęknę to będzie serio dobrze. Jutro przyjeżdża Kasia, mam nadzieję, że z Kają.
taaaak je kocham!
Zdjęcie robione rano, tzw. poranny fejsik. Ruda nieogar i na włosach i na twarzy - zero make-up'u, nieuczesany włosy, "pidżama" i głodny brzuch!
głupotki
głupotki part 2.
kolejny poranny nieogar, tym razem ubrane haha. Kasiałkę, ja, z tyłu Ania i Kaja <3
to jakaś staroć z Karolą i Anią
a to robione dosłownie jakieś pół godziny temu. włosów za bardzo nie widać
xoxo
sobota, 30 marca 2013
Uczucia.
Uczucie, w najprostszym znaczeniu tego słowa oznacza to, co czujemy do innych. Uczucia to różne stany psychiczne, które wyrażają stosunek człowieka do tego, co się dzieje w nim samym jak i w jego otoczeniu. Jak wiadomo jest dużo uczuć zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych. Zbiór wszystkich uczuć, jakich człowiek doznał w życiu wobec różnych rzeczy jest swoistą mapą jaką przechowuje on w swojej pamięci. Ze względu na nowe doświadczenia, mapa ta jest stale uzupełniana i modyfikowana. Można powiedzieć, że stanowi ona część wiedzy tego człowieka o rzeczywistości.
Należy też wyraźnie rozróżnić uczucia od odczuwania. Odczuwać możemy np. ból. Prawdą jest jednak, że postrzeganiu bólu prawie zawsze towarzyszy jakieś uczucie. Można więc powiedzieć, że często właśnie odczuciom towarzyszą uczucia.
Należy też wyraźnie rozróżnić uczucia od odczuwania. Odczuwać możemy np. ból. Prawdą jest jednak, że postrzeganiu bólu prawie zawsze towarzyszy jakieś uczucie. Można więc powiedzieć, że często właśnie odczuciom towarzyszą uczucia.
Jednym z argumentów po co są uczucia może być to, że w ten sposób wyrażamy siebie i swoje emocje. Za pomocą uczuć możemy powiedzieć drugiej osobie to, co trudno jest nam wyrazić w słowach.
Jednym z najważniejszych uczuć jest miłość. Miłość wyrażamy naszymi czynami, postępowaniem, niekoniecznie powtarzaniem w kółko "kocham cię". Powiedzieć to jest na prawdę łatwo, aczkolwiek wyrazić to uczucie prawdziwie, jest trudno. Bez miłości nie ma życia jak to mówią. Nadaje ona sens życiu i prowadzi nas każdego dnia przez życie. Prawdziwa miłość przetrwa wszystko, nawet te najgorsze chwile. Nie jest ona na pokaz.
Kolejnym ważniejszym uczuciem jest przyjaźń. Jest to więź oparta na wzajemnej życzliwości i miłości. Przyjacielem trzeba być umieć a nie tylko pięknie o swoich przyjaźniach mówić. Bez wątpienia jest to niezwykłe uczucie. I chociaż siedliskiem przyjaźni jest serce, to rodzi się ona w naszych umysłach.
Kolejnym ważniejszym uczuciem jest przyjaźń. Jest to więź oparta na wzajemnej życzliwości i miłości. Przyjacielem trzeba być umieć a nie tylko pięknie o swoich przyjaźniach mówić. Bez wątpienia jest to niezwykłe uczucie. I chociaż siedliskiem przyjaźni jest serce, to rodzi się ona w naszych umysłach.
Ludzkie uczucia są trwałe i niezmienne. Rola uczuć w życiu ludzkim jest olbrzymia. Uczucia są rodzajem energii psychicznej i stanowią właściwy powód wszelkich działań. Są one przyczyną wszystkiego, co się dzieje na świecie w ludziach i przez ludzi. W tym momencie ktoś mógłby zaprotestować: Jak to? Przecież człowiek nie kieruje się wyłącznie uczuciem. Są ludzie, którzy stawiają na rozsądek, logikę, rozum. Są też ludzie, którzy wydają się w ogóle nie mieć uczuć. Nie jest to prawda, nie ma ludzi bez uczuć. Są tylko tacy, którzy swoje uczucia skrywają. Tacy ludzie do pewnych uczuć nie chcą się przyznać nawet sami przed sobą, wmawiając w siebie, że ich nie mają.
Naturalne uczucia nie tylko odgrywają ważną rolę w życiu człowieka, ale są wręcz konieczne do jego prawidłowego funkcjonowania, dlatego nie należy ich tłumić. Tłumienie naturalnych uczuć prowadzi zatem do ich wyginięcia i powstania przez to wielu szkodliwych efektów. Nie należy ich więc ograniczać, trzeba się raczej w nie wsłuchiwać, bo są one mową duszy.
piątek, 29 marca 2013
i love my life, really.
Żadna wena dzisiaj mnie nie naszła, żeby napisać coś mądrego, ale dodać coś tu dodam. Pogoda leci sobie w kulki i to na poważnie.. pozdrawiam środkowym palcem. Dzisiejszy dzień strasznie nudny, czas tak wolno leci, masakra jakaś. Przyjechała Karola, moje kochanie <3 Obejrzałyśmy dwa odcinki housa, przesłuchałyśmy wszystkich piosenek happysadu, gadałyśmy z Lalusiem na skype, posprzątałyśmy coś. Parę ciast już jest zrobionych, omomo! Zaczęło się dzisiaj oficjalnie beztroskie obżarstwo, like it. A ciasteczka Karolci wyszły taaakie dobre, że jem jak głupia, do niedzieli ich nie będzie! Poza tym ciągle walczę z internetem.. od czasu jak router "obsługuje" dwa komputery to wręcz cholery można dostać robiąc cokolwiek. Za chwilę idę sobie odgrzać pyszną zapiekankę z makaronu i zaczynamy oglądanie HP <3 Dziś pierwsza część. Ale tęskniłam za tym. Ostatnio strasznie często wspominam. Potrafię się nawet poryczeć wspominając, bo wiem, że już tak nie będzie.. W ogóle ostatnio bardzo często mam takie dni, sama nawet nie wiem czemu.. Dobra, koniec tego. Zadzieram kiece i lece, bo wzywa magiczny świat! buahahaha, jestem popierdolona i mam świra na punkcie HP, tak.
mimo wszystko lubię to jak jest teraz, na prawdę lubię.
xoxo
czwartek, 28 marca 2013
Tolerancja.
Czym jest tolerancja? Oznacza ona cierpliwość i wyrozumiałość dla odmienności. Jest poszanowaniem cudzych uczuć, poglądów, upodobań, wierzeń, obyczajów i postępowania choćby były całkowicie odmienne od własnych, albo zupełnie z nimi sprzeczne.
Współczesne rozumienie tolerancji to szacunek dla wolności innych ludzi, ich myśli i opinii oraz sposobu życia. Mimo, że mijany przez nas człowiek nie podoba nam się wizualnie, szanujemy go. Dlaczego tak jest? Jesteśmy tolerancyjni. Tolerancja to wielka zaleta człowieka, który ją posiada. Tolerancja to kompromis - choć nie wszystko musi się nam podobać, nie uznajemy tego za złe. Jest po prostu inne, a inne wbrew pozorom nie oznacza gorsze. Jest to pierwszy warunek jakiego musimy się nauczyć chcąc być liberalnym. Tolerancja jest podstawą w państwie czy w grupie gdzie rządzi wolność słowa. Nie ma tolerancji, nie ma szacunku do własnych poglądów. Jakby wyglądał świat bez tolerancji? Takiego świata nie umiem sobie wyobrazić. Byłby to świat bez możliwości wypowiadania swojego zdania w obawie o życie, wolność, które można by było stracić przez sprawujących władzę dyktatorów. A dyktaturę można zastąpić demokracją - rzeczą o wiele rzetelniejszą, sprawiedliwszą. Jednak aby światem rządziła demokracja, świat musi poznać co to kompromis i właśnie tolerancja. W demokratycznym państwie każdy się szanuje, ludzie gotowi są na kompromis, wiedzą, że choć nie zawsze jest w pełni tak jak chcą będzie to o wiele lepsza dyktatura. Tak więc podstawą demokracji jest tolerancja.
Każdy człowiek ma własną "granicę tolerancji" i nie każdy potrafi coś tolerować. Takie zachowanie wynika z wpływu środowiska jakie nas otacza.
Nietolerancja wynika ze strachu przed innością, strachu, braku zrozumienia przez drugiego człowieka. Ludzie często uogólniają daną grupę. Przykładem nietolerancji może być rasizm, lekceważenie innego zdania, wyśmiewanie poglądów innych ludzi, związki homoseksualne, i wiele innych. Każdy człowiek zasługuje na akceptację bez względu na płeć, rasę, kolor skóry czy też wiek, ale nie każdy ją otrzymuje. Przyczyną jest właśnie nietolerancja. Postarajmy się tolerować tak błahe rzeczy, różnorodność. Przecież wszyscy jesteśmy ulepieni z tej samej gliny, jesteśmy dokładnie tacy sami. Nie dzielmy się na lepszych bądź gorszych, białych czy też czarnych, homo, hetero czy też bi. Każdy ma prawo być sobą i każdy człowiek powinien posiadać coś takiego jak szacunek i tolerancję.
Czy człowiek samotny może być szczęśliwy?
W dzisiejszych czasach w których ważniejsze jest to, aby "mieć" niż "być" jest wielu samotnych ludzi. Ale czy naprawdę można być samotnym wśród ludzi? Antoine de Saint-Exupery w "Małym Księciu" napisał, że "Wśród ludzi jest się także samotnym". Mimo, że kochał swoją planetę i różę był samotny. Dlaczego? Bo można być samotnym nawet wśród przedmiotów i ludzi, których kochamy. Ludzie, którzy nie mogą odnaleźć się w nowym środowisku, nie mogą znaleźć pracy też czują się w pewien sposób samotni. Tak samo jest z osobami, które przeprowadziły się w nowe miejsce. Trudno jest im zawrzeć nowe znajomości, przyjaźnie. Są samotni mimo otaczających ich tłumów. Samotność dokucza nie tylko nam. Cierpią na nią też sławne, lubiane osoby. Otaczają ich co prawda tłumy ludzi, fanów, ale ludzie lubią ich za to kim są a nie za to jacy są. Nie potrafią odróżnić prawdziwej przyjaźni od ślepego zachwytu tym "kim to oni nie są".
Patrząc na to z innej strony, kiedy jesteśmy młodzi samotność tak nie dokucza. Nie odczuwamy jej, gdy mamy grono przyjaciół przy sobie. Najgorsze przychodzi jednak wtedy, gdy to grono zaczyna się wykruszać i nagle zostajemy sami, bo oni maja już inne cele, inny punkt widzenia i nie mają dla nas czasu. Zaczynamy tęsknić za kimś, zazdrośnie patrzeć na inne szczęśliwe znajomości, pary, na siłę szukać drugiej połówki, przyjaciela, który nas zrozumie i będzie. Zależy to oczywiście od charakteru człowieka, jak do tego podejdzie. Znam ludzi, którzy kochają samotność a w niej tylko ich obecność. Jednak nie należy brać z nich przykładu, bo tacy ludzie nigdy nie zaznają tego co najpiękniejsze.
Podsumowując, człowiek samotny może być szczęśliwy, ale to zależy tylko i wyłącznie od niego. Jeżeli mogłabym wybierać pomiędzy szczęściem samotnika a szczęściem osoby mającej wiele kochających osób, wybrałabym drugą opcję. Nie jestem samotna, mam przyjaciół, rodzinę, znajomych. Brak drugiej połówki świadczy o pewnej samotności, jednak nie jest to najważniejsze.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






