wtorek, 11 marca 2014

Jak to było kiedyś..

Uwielbiam takie zachody. Chociaż te są dopiero takie "wczesne", bo jeszcze muszę powiedzieć, że zimowe, mimo, że wiosna już chyba na dobre zawitała. Tęsknię za latem, słońcem, wodą, owocami, zapachem lasu. Ostatnio często chodząc po osiedlu wracam do tego, co było kiedyś. Odtwarzam sobie obrazowo wspomnienia połączone z pewnymi miejscami. Wszystkie miejsca wyglądają inaczej, wszystko się zmienia. 
Kiedyś wyglądając przez okno z widokiem na południowy-wschód widziałam olbrzymią łąkę, zero cywilizacji no i las, który pomimo ciągłych zmian istnieje do dzisiaj. Wychodziłam na ogrodzone lekką siatką podwórko i szłam prostą ścieżką, którą otaczały kwiaty, motyle, biedronki prosto do lasu, który był wtedy moim drugim domem. Byłam bardzo mała a szłam goniona przez psy, wlokąc za sobą różne patyki. Lato wydawało się kiedyś piękniejsze, bardziej naturalne. Dzisiaj patrząc w to samo okno widzę domy, samochody, unoszące się z kominów kłęby dymu a dopiero na tym obrazku gdzieś w oddali las. Kiedyś blisko, teraz daleko. Jak to się dzieje? Czasami chciałabym, żeby zniknęły wszystkie domy i wróciły cudowne wspomnienia z dzieciństwa. Mam piękną pamiątkę na kasecie vhs - film nakręcony w '98 roku. Tam właśnie widać wszystko co najlepiej wspominam z tamtego okresu. 
Na zdjęciu widać za nami tą dzicz. Dzicz, którą tak kochałam. Bycie dzieckiem lasu było wspaniałe. Byłam zupełnie innym człowiekiem. Dlatego w niektórych momentach czuję po prostu, że nie pasuję do otoczenia. Tak po prostu. Kocham tamte czasy i mimo, że widziałam ten film tysiąc razy, mogę spokojnie obejrzeć go jeszcze jakiś milion.. Tak wiem, jestem okropnie przywiązana do wspomnień.

Teraz wszystko jest inne. Naturalnie może nie wszystko idealnie wspaniałe, ale cieszę się z tego co mam a co najważniejsze, cieszę się, że miałam takie dzieciństwo i mam takie wspaniałe wspomnienia. 

Z Oliwią możemy cały dzień przesiedzieć na naszej łące w głębi lasu nad rzeką i wspominać każdy dzień, każdą gafe, każdą chwilę z naszego dzieciństwa. 

Zapewne każdy człowiek lubi wracać do takich rzeczy, odwiedzić stare miejsca. Jest się jednak związanym z otoczeniem w którym się wychowywało i spędzało czas. Te wspomnienia zostaną z nami do końca życia. Tak już jest, że wracamy do tego za czym tęsknimy. Wracamy do tego co było piękne.


The best.


   Tak więc wracam tu jednak z powrotem, jak na stare śmieci. Muszę chyba gdzieś zostawiać wszystkie myśli, które kłębią się w mojej głowie. Wprowadziłam parę zmian, ale nie kasuję poprzednich wpisów. Niech sobie zostaną w archiwum, może kiedyś znajdę sama ochotę na powrót do przeszłości chociażby w postaci takiego odtworzenia tego, jak było kiedyś. Tak samo jak istnieją moje wszystkie (a jak nie wszystkie to większość) wpisy na fotoblogu. Tam tez od dłuższego czasu już nie zaglądam, chociaż czasami korci mnie żeby wrócić. Miałam ostatnio taką rozkminę, czy na prawdę nie kontynuować mojej historii tam. Padło jednak na bloga.
   Jak jest teraz? Przez ten rok działo się wiele rzeczy. Letni romans, który okazał się pomyłką, wiele głupich zauroczeń, które przeminęły z wiatrem, znajomości, które może nie miały mieć miejsca. Natomiast jedno zostało do dzisiaj - prawdziwa przyjaźń. Rzadko trafiam na takich przyjaciół, z którymi mogłabym iść na koniec świata. Taka właśnie mi się trafiła. Pomijając te, które są ze mną od pierwszych lat mojego życia. Przeżyłyśmy małą rozłąkę, błędnie zostałyśmy poróżnione i skłócone. Nie chcę do tego wracać, bo było to pomyłką, to był dla mnie najbardziej burzliwy okres w zeszłym roku. Nic innego na tak wielką potęgę na mnie nie wpłynęło. Ale dzisiaj znowu jesteśmy razem, jest jak dawniej. Znajduję się obecnie w szufladce mianowanej nazwą "najszczęśliwsi ludzie na świecie". Należy dbać o ludzi a ludzie zaczną dbać o Ciebie. Mam cudownego chłopaka, najlepszych przyjaciół, niezapomniane wspomnienia, nieuchwytne marzenia i pasję, która jest dla mnie jak powietrze. 
'Żyj tak aby każdy kolejny dzień był niesamowity i wyjątkowy. Wypełniaj każdą chwilę tak, aby potem wspominać ją z radością. Czerp energię ze słońca, kapiącego deszczu i uśmiechu innych. Szukaj w sobie siły, entuzjazmu i namiętności. Żyj najpiękniej jak umiesz, po swojemu. Żyj tak, aby nie żałować żadnego dnia.'


środa, 26 czerwca 2013

Wiem, wszystko wiem..

  Znowu opuściłam bloga na dosyć długo.. To jest tak, że raz mam czas a raz nie mam, zwłaszcza, że piszę jeszcze na fotoblogu a czas spędzam też na facebooku, asku, od niedawna na howrse.. A jak wiadomo, nie żyję samym internetem, stąd brak czasu ;-) Co u mnie? Szkoła się kończy, koniec 2 klasy, od września witaj 3 klaso technikum. Zapowiadają się piękne wakacje, ale czy tak piękne jak te rok temu i jeszcze bardziej wstecz? Tak jak przestałam czuć "magię świąt" podczas Bożego Narodzenia czy Wielkanocy (pomijając to, że nie wierzę), tak jakoś inaczej odczuwam też wakacje. Tak jak co roku wakacje, koniec roku, to było coś wspaniałego, takie jaranie się tym wszystkim, klimatem, słońcem, spędzaniem czasu nad jeziorem, zabawami do późnych godzin, tak teraz mniej zaczęło się to liczyć. Coraz częściej łapią mnie takie rozkminy, czuję, że życie ucieka mi z rąk, przemija przed oczami i śmieje mi się w twarz.. Dlaczego? Mam wielkie wyrzuty sumienia, że się marnuję, nie wiem dlaczego. Zaciskam pięści i biorę się w garść. Już w piątek, po zakończeniu wyjeżdżam do najważniejszej w moim życiu - Kasi. Nie ważne co się dzieje. Trzymajcie się i życzę miłych wakacji. Postaram się jeszcze odezwać ;-) 

ZAPRASZAM NA ask.fm i YOUTUBE

wtorek, 2 kwietnia 2013

sesja, fot. 2.04.2013r.

jako, że były dziewczyny, ogarnęło się sesję z Hanią. zdjęcia są urocze <3






















i czym byłaby sesja bez żadnych odpałów? to także trzeba uwiecznić!
i zapraszam na film:






niedziela, 31 marca 2013

!

Dzisiaj dodam kamerkowe zdjęcia z małpami. 
Zrobiłam sobie wczoraj końcówki włosów czerwoną szamponetką. Śmiesznie to wyszło, ale chyba muszę poprawić. Dzisiaj śniadanie zjedzone o 10, następnie z Karolcią obejrzałyśmy HP cz. 3 (wczoraj wieczorem 2 oglądałyśmy), zjadłyśmy ciasta, niedługo obiad, po obiedzie do cioci znowu na wyżerkę.. Jak dzisiaj nie pęknę to będzie serio dobrze. Jutro przyjeżdża Kasia, mam nadzieję, że z Kają. 
taaaak je kocham!



Zdjęcie robione rano, tzw. poranny fejsik. Ruda nieogar i na włosach i na twarzy - zero make-up'u, nieuczesany włosy, "pidżama" i głodny brzuch! 

 A tu chyba niedługo jechałyśmy na koncert "Koniec Świata". Coś pięknego! <3 Dziękujemy Dominikowi (Kasi brat) , że zechciał nas zabrać na koncert :D

 głupotki

 głupotki part 2.

kolejny poranny nieogar, tym razem ubrane haha. Kasiałkę, ja, z tyłu Ania i Kaja <3

 to jakaś staroć z Karolą i Anią

a to robione dosłownie jakieś pół godziny temu. włosów za bardzo nie widać

xoxo

sobota, 30 marca 2013

Uczucia.

   Uczucie, w najprostszym znaczeniu tego słowa oznacza to, co czujemy do innych. Uczucia to różne stany psychiczne, które wyrażają stosunek człowieka do tego, co się dzieje w nim samym jak i w jego otoczeniu. Jak wiadomo jest dużo uczuć zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych. Zbiór wszystkich uczuć, jakich człowiek doznał w życiu wobec różnych rzeczy jest swoistą mapą jaką przechowuje on w swojej pamięci. Ze względu na nowe doświadczenia, mapa ta jest stale uzupełniana i modyfikowana. Można powiedzieć, że stanowi ona część wiedzy tego człowieka o rzeczywistości.
   Należy też wyraźnie rozróżnić uczucia od odczuwania. Odczuwać możemy np. ból. Prawdą jest jednak, że postrzeganiu bólu prawie zawsze towarzyszy jakieś uczucie. Można więc powiedzieć, że często właśnie odczuciom towarzyszą uczucia.
   Jednym z argumentów po co są uczucia może być to, że w ten sposób wyrażamy siebie i swoje emocje. Za pomocą uczuć możemy powiedzieć drugiej osobie to, co trudno jest nam wyrazić w słowach. 
  Jednym z najważniejszych uczuć jest miłość. Miłość wyrażamy naszymi czynami, postępowaniem, niekoniecznie powtarzaniem w kółko "kocham cię". Powiedzieć to jest na prawdę łatwo, aczkolwiek wyrazić to uczucie prawdziwie, jest trudno. Bez miłości nie ma życia jak to mówią. Nadaje ona sens życiu i prowadzi nas każdego dnia przez życie. Prawdziwa miłość przetrwa wszystko, nawet te najgorsze chwile. Nie jest ona na pokaz.
   Kolejnym ważniejszym uczuciem jest przyjaźń. Jest to więź oparta na wzajemnej życzliwości i miłości. Przyjacielem trzeba być umieć a nie tylko pięknie o swoich przyjaźniach mówić. Bez wątpienia jest to niezwykłe uczucie. I chociaż siedliskiem przyjaźni jest serce, to rodzi się ona w naszych umysłach. 
   Ludzkie uczucia są trwałe i niezmienne. Rola uczuć w życiu ludzkim jest olbrzymia. Uczucia są rodzajem energii psychicznej i stanowią właściwy powód wszelkich działań. Są one przyczyną wszystkiego, co się dzieje na świecie w ludziach i przez ludzi. W tym momencie ktoś mógłby zaprotestować: Jak to? Przecież człowiek nie kieruje się wyłącznie uczuciem. Są ludzie, którzy stawiają na rozsądek, logikę, rozum. Są też ludzie, którzy wydają się w ogóle nie mieć uczuć. Nie jest to prawda, nie ma ludzi bez uczuć. Są tylko tacy, którzy swoje uczucia skrywają. Tacy ludzie do pewnych uczuć nie chcą się przyznać nawet sami przed sobą, wmawiając w siebie, że ich nie mają. 
   Naturalne uczucia nie tylko odgrywają ważną rolę w życiu człowieka, ale są wręcz konieczne do jego prawidłowego funkcjonowania, dlatego nie należy ich tłumić. Tłumienie naturalnych uczuć prowadzi zatem do ich wyginięcia i powstania przez to wielu szkodliwych efektów. Nie należy ich więc ograniczać, trzeba się raczej w nie wsłuchiwać, bo są one mową duszy.

piątek, 29 marca 2013

i love my life, really.

Żadna wena dzisiaj mnie nie naszła, żeby napisać coś mądrego, ale dodać coś tu dodam. Pogoda leci sobie w kulki i to na poważnie.. pozdrawiam środkowym palcem. Dzisiejszy dzień strasznie nudny, czas tak wolno leci, masakra jakaś. Przyjechała Karola, moje kochanie <3 Obejrzałyśmy dwa odcinki housa, przesłuchałyśmy wszystkich piosenek happysadu, gadałyśmy z Lalusiem na skype, posprzątałyśmy coś. Parę ciast już jest zrobionych, omomo! Zaczęło się dzisiaj oficjalnie beztroskie obżarstwo, like it. A ciasteczka Karolci wyszły taaakie dobre, że jem jak głupia, do niedzieli ich nie będzie! Poza tym ciągle walczę z internetem.. od czasu jak router "obsługuje" dwa komputery to wręcz cholery można dostać robiąc cokolwiek. Za chwilę idę sobie odgrzać pyszną zapiekankę z makaronu i zaczynamy oglądanie HP <3 Dziś pierwsza część. Ale tęskniłam za tym. Ostatnio strasznie często wspominam. Potrafię się nawet poryczeć wspominając, bo wiem, że już tak nie będzie.. W ogóle ostatnio bardzo często mam takie dni, sama nawet nie wiem czemu.. Dobra, koniec tego. Zadzieram kiece i lece, bo wzywa magiczny świat! buahahaha, jestem popierdolona i mam świra na punkcie HP, tak. 

mimo wszystko lubię to jak jest teraz, na prawdę lubię.

xoxo